Prawo przegrywa z problemem agresywnych psów

Prawo w Polsce nie daje realnej ochrony ofiarom ataków niebezpiecznych psów. Ludzie i ich zwierzęta są regularnie narażeni na niebezpieczeństwo, a kary dla właścicieli są symboliczne.

W Polsce nie ma prawnej możliwości odebrania niebezpiecznego psa z historią ataków

Zanim zadamy pytanie "gdzie była policja", musimy wiedzieć, że... policja może tylko i wyłącznie reagować na zgłoszenie, wręczać mandat lub kierować wniosek do sądu o ukaranie. Niestety tylko tyle mogą zrobić polskie służby. Nie ma znaczenia czy to pierwszy czy kolejny atak tego samego psa, policja nie ma żadnej możliwości odebrania/zabezpieczenia takiego psa, jeśli ten ma właściciela. To tylko i wyłącznie polski ustawodawca - sejm i senat - odpowiadają za to rażące zaniedbanie prawne i nieakceptowalną ignorancję wobec życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt.

Polskie prawo nie posiada żadnego zapisu, który pomógłby ofiarom, nie można odebrać psa - choćby tymczasowo w ramach interwencji.

Prawo nie widzi potrzeby zmian. W Polsce brakuje regulacji umożliwiającej tymczasowe odebranie właścicielowi psa stwarzającego zagrożenie, co stanowi poważny problem prawny i społeczny.

Jedynie w przypadku gdy to zwierzę cierpi - prawo umożliwia odebranie psa natychmiast (interwencja). Codziennie dochodzi do ataków, statystyki mówią jedynie o atakach na ludzi, a co z innymi psami, zwierzętami? Tutaj właściciel dostaje jedynie mandat - za wykroczenie.

Jak jest w innych krajach? Na ten moment Polska jest niemal wyjątkiem pod kątem całkowitego braku prewencji i prawa chroniącego przed niebezpiecznym psem. Inne kraje UE np. Niemcy (Saksonia), w swoich przepisach używają określeń "pies stwarzający zagrożenie" - to taki, który atakuje (ludzi lub inne zwierzęta) i przejawia agresję. Właściciel po incydencie pogryzienia ma obowiązek wykupiania ubezpieczenia oraz prowadzić psa w kagańcu, gdy jednak dopuszcza do kolejnych ataków, Saksonia przewiduje możliwość odebrania takiego psa i znalezienia mu lepszego domu.

Tylko zmiana polskiego prawa przez Sejm i Senat może zacząć chronić ofiary - ludzi i zwierzęta oraz "agresywne" psy dając im szansę na socjalizację i odpowiednie warunki do życia.

Co mówi prawo?

Prawo wymaga, by właściciele pilnowali swoich psów. Policja, a nawet sami dziennikarze często podkreślają, że to właściciel odpowiada za psa. Niestety nikt nie egzekwuje tego obowiązku, a nawet jeśli - nie chroni to w żaden sposób społeczeństwa przed kolejnym atakiem. To nie działa.

Art. 77 Kodeksu Wykroczeń
Dotyczy niezachowania ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.
➡️ Kara: w zależności od stopnia zagrożenia – ograniczenie wolności, grzywna do 1000 złotych albo kara nagany.
§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

Art. 160 Kodeksu Karnego
Dotyczy narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
➡️ Kara: w zależności od obowiązku opieki i umyślności sprawcy – od grzywny lub ograniczenia wolności do 5 lat pozbawienia wolności.
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1–3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Art. 156 Kodeksu Karnego
Dotyczy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – spowodowania poważnych obrażeń ciała lub rozstroju zdrowia.
➡️ Kara: w zależności od skutku i umyślności sprawcy – od 3 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
§ 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,
3) wycięcia, infibulacji lub innego trwałego i istotnego okaleczenia żeńskiego narządu płciowego,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 5 lat albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Art. 157 Kodeksu Karnego
Dotyczy średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu – naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, innego niż określony w art. 156.
➡️ Kara: w zależności od czasu trwania urazu i umyślności sprawcy – od grzywny lub ograniczenia wolności do 5 lat pozbawienia wolności.
§ 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą.
§ 5. Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek.

Polskie prawo zabrania usypiania psów stwarzających realne zagrożenie

W 2005 usunięto przepis o możliwości trwałego odizolowania osobników stwarzających zagrożenie poprzez nadmierną agresję: agresywnego psa nie można uśpić.

Jednocześnie ustawodawca w żaden sposób nie przygotował prawa aby mogło chronić ludzi oraz zwierzęta w takich sytuacjach. Polskie prawo obecnie zabrania usypiania zwierząt ze względu na agresję, jednocześnie pozostawiając społeczeństwo z problemem. Na ten moment ustawodawca nie daje żadnych możliwości ochrony i nie wymaga niczego od nieodpowiedzialnego właściciela.

Art. 6 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt
„Dopuszcza się usuwanie osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia.” Link do ustawy

W praktyce oznacza to, że nawet pies, który zabił człowieka lub zaatakował śmiertelnie inne zwierzę kolejny raz, nie może zostać uśpiony.

Prawo nie posiada żadnych procedur w sprawie takich psów. Psy o takiej historii ataków wracają do społeczeństwa. Nie ma żadnego obowiązku noszenia kagańca, odbycia szkolenia, obecny lub nowy właściciel nie musi wykupić ubezpieczenia, a jeśli tylko regulamin gminy pozwala - nie musi prowadzić takiego psa na smyczy.