Poniżej znajdują się linki do najpoważniejszych przypadków pogryzień — zakończonych śmiercią, trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, koniecznością pilnej interwencji medycznej lub zagryzieniem zwierzęcia domowego.
Na liście uwzględniono wszystkie publicznie dostępne informacje o poważnych pogryzieniach, niezależnie od rasy lub typu psa.
Każdy pies może ugryźć. Zdolność do spowodowania śmiertelnych obrażeń lub trwałego okaleczenia zależy m.in. od masy, siły oraz predyspozycji zwierzęcia. W wielu przypadkach ryzyko mogło zostać ograniczone poprzez odpowiednią wiedzę opiekuna, właściwe prowadzenie psa oraz stosowanie adekwatnych środków bezpieczeństwa, szczególnie przy zwierzętach o dużej sile lub silnym instynkcie obronnym bądź łowieckim. Z dostępnych informacji wynika, że większość psów nie była objęta wcześniejszą oceną behawioralną ani specjalistycznym nadzorem. Profilaktyka, szkolenie i zarządzanie ryzykiem pozostają istotne dla ograniczania podobnych zdarzeń.
Otrzymaliśmy zgłoszenie o błąkających się psach w Jankowie w gminie Łęczyca. Ucieczka psów z posesji z powodu braku odpowiedniego zabezpieczenia to wykroczenie z art. 77 Kodeksu wykroczeń. Za niezachowanie zwykłych środków ostrożności grozi grzywna do 1000 zł, ograniczenie wolności albo nagana. Apelujemy do rozsądek podczas opieki nad zwierzętami - powiedział nam asp. szt. Mariusz Kowalski, oficer prasowy KPP w Łęczycy.
Przejdź do artykułu
Szokujące wydarzenia rozegrały się w nocy, z piątku na sobotę na jednym z największych ostrowieckich osiedli. Chwile grozy przeżyła właścicielka psa, która wyszła z pupilem na spacer. Został on zaatakowany przez innego psa, nie będącego na smyczy. Mężczyzna, który przechodził przypadkowo i chciał pomóc, odniósł największe obrażenia.
Przejdź do artykułu
Candy była szpicem miniaturowym. Miała 8 lat. Przebywała pod opieką pani Joanny, ale należała do jej synowej. Kobieta wybrała się z suczką na wizytę do weterynarza. Gdy siedziała z nią w gabinecie, trzymając psa na kolanach, nagle została zaatakowana od tyłu przez agresywnego amstaffa, który niespodziewanie pojawił się w gabinecie. - Być może właściciele amstaffa otworzyli drzwi lub były one niedomknięte - relacjonuje Joanna.
Przejdź do artykułu
Niestety to kolejny atak psa w typie TTB. Hodowca jest wściekły, a właściciel załamany stratą ukochanego psa, zaś właścicielka agresywnego pitbulla dalej spaceruje z nim bez kagańca. Opis wypadku sugeruje, że w trakcie zdarzenia agresor był na smyczy.
Zdarzenie zweryfikowane
Nagle to psisko wyskoczyło na nas z zębami. Zaczęłam wymachiwać torbą, żeby ratować Nutkę. Ten pies był coraz bardziej agresywny. W końcu wpadł mi pod nogi i przewróciłam się, leżałam jak długa na ulicy. On miał już łeb na mojej głowie — opowiada w rozmowie z "Faktem" Lucyna Górecka.
Przejdź do artykułu
W nocy z soboty na niedzielę sopoccy policjanci interweniowali na ul. Bohaterów Monte Cassino. Zgłoszenie dotyczyło kobiety zachowującej się irracjonalnie i agresywnie, która miała ze sobą dużego psa bez smyczy. Według zgłoszenia kobieta szczuła zwierzę na przechodniów oraz pracowników ochrony klubu, do którego próbowała wejść razem ze zwierzęciem.
Przejdź do artykułu
W poniedziałek (24 sierpnia) na dworcu w Kamieńsku (woj. łódzkie) psy zaatakowały pracownika obiektu i kobietę. - Zwierzęta zostały przegonione z terenu dworca - mówi w rozmowie z o2.pl asp. Dariusz Kaczmarek. Trwa poszukiwanie psów i ich właściciela.
Przejdź do artykułuPies, który zaatakował dziecko, należał do jej rodziny. – Matka z tą trzyletnią dziewczynką przyjechała w odwiedziny do członków swojej rodziny i podczas wizyty dziecko bawiło się z psem, rzucając mu piłkę. Z tego co udało nam się wstępnie ustalić podczas tej zabawy dziecko najprawdopodobniej chciało wyrwać tę piłkę psu z pyska – tłumaczy Kupiec w rozmowie z tvn24.pl dodając, że pies był dużych rozmiarów, nie był rasowy ani w typie rasy.
Przejdź do artykułu
Na terenie kilku mazowieckich wsi od połowy lipca wałęsają się trzy dorodne, długowłose owczarki niemieckie. Zwierzęta przemieszczają się między gminami Pacyna oraz Szczawin Kościelny, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców.
Przejdź do artykułuPilna interwencja służb porządkowych na ulicy Nasypowej w Ostrołęce. W piątkowy poranek mieszkańcy zaalarmowali o agresywnym psie błąkającym się po osiedlowych uliczkach. Zwierzę miało atakować przechodniów, a sytuacja stała się na tyle niebezpieczna, że część osób obawiała się opuszczać swoje posesje. Rejon prowadzonych działań został zamknięty dla ruchu pieszego.
Przejdź do artykułu
Mieszkańcy Głodowa (w gminie Golina) zwrócili się do burmistrza z prośbą o pomoc. Boją się o swoje bezpieczeństwo, a zagrożeniem jest – jak informują – pies jednego z sąsiadów. – Pies rasy wilczur jest bardzo agresywny wobec ludzi oraz innych zwierząt. Wyprowadzany jest przez właściciela bez kagańca i na długiej smyczy, co doprowadziło w ostatnim czasie do ataku na innego małego psa oraz jego właścicielkę
Przejdź do artykułu
Kontrola urzędu miasta nie wykazała nieprawidłowości – agresywne psy z ulicy Maneżowej w Płocku, które pod koniec sierpnia wydostały się z posesji i atakowały inne zwierzęta, nie zostaną odebrane opiekunowi.
Przejdź do artykułu
Wstrząsające wydarzenia w jednym z bloków przy ul. Modrzewskiego w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie). W sobotni wieczór, 22 sierpnia, mieszkańcy byli świadkami prawdziwego koszmaru. 7-letni chłopiec, wracając do domu razem z bliskimi, został zaatakowany przez amstaffa, który wybiegł z mieszkania sąsiadki. Tylko szybka reakcja obecnych na miejscu uchroniła dziecko przed jeszcze większą tragedią.
Przejdź do artykułuZuzanna Pactwa podczas spaceru w Gdyni została zaatakowana przez psa rasy shar pei. Jej niewielki pupil Biggie odniósł obrażenia i wymagał szycia trzech ran. Podkreśliła, że agresywny pies powinien nosić kaganiec nawet na smyczy.
Przejdź do artykułuSiedmioletnia Laura została pogryziona przez psa podczas spaceru po Starym Mieście w Lublinie. Dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie założono jej około dziesięciu szwów. Dziś boi się wychodzić z domu i na widok każdego psa chowa się za tatą. Ojciec dziewczynki uważa, że właścicielka nie panowała nad zwierzęciem, a sprawę bada już policja.
Przejdź do artykułu
Czteroletni chłopiec został pogryziony przez psa w pobliżu lodziarni w Zwierzyńcu (woj. lubelskie). Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek, 21 lipca. Dziecko z obrażeniami ręki trafiło do szpitala w Zamościu. Informację dostaliśmy na dziejesie.wp.pl.
Przejdź do artykułu
Dwuipółletni chłopiec trafił do szpitala w Łomży po tym, jak został zaatakowany przez bulteriera. Pies był na smyczy i miał kaganiec, który w pewnym momencie zsunął sobie z pyska.
Przejdź do artykułuDwie alpaki, które od kilku lat pomagały w rehabilitacji dzieci z autyzmem, mózgowym porażeniem dziecięcym i ADHD, zostały zagryzione na terenie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Niemienicach koło Opatowa. Policja prowadzi czynności mające ustalić właściciela psów, które dostały się na teren placówki. Za pomoc w jego odnalezieniu wyznaczono nagrodę.
Przejdź do artykułu
Policjanci ze Zgierza (Łódzkie) podczas interwencji postrzelili psa. Zwierzę wyrwało się kobiecie ze smyczy i zaatakowało jednego z funkcjonariuszy. Pies rasy amstaff trafił na obserwację. Policjantom nic się nie stało.
Przejdź do artykułu
O bulwersującej sprawie portal poscigi.pl powiadomił ojciec ofiary. – Wczoraj na klatce schodowej jednego z bloków na osiedlu Polanka. Mój syn, wracając do domu, został zaatakowany przez dwa duże psy, w tym owczarka belgijskiego, które wydostały się z mieszkania właścicielki i bez żadnego zabezpieczenia biegały po klatce schodowej.
Przejdź do artykułu
Policjanci ustalili, że dziewięcioletni chłopiec, jadąc na rowerze, został zaatakowany przez dwa owczarki niemieckie, które uciekły z posesji przez otwartą bramę.
Przejdź do artykułu
Według przekazanych informacji dziecko doznało rozległych obrażeń głowy, szyi oraz nóg. Po udzieleniu pomocy na miejscu dziewczynka została przetransportowana do Centrum Zdrowia Dziecka i Rodziny w Sosnowcu. Ojciec przyprowadzić dwójkę dzieci do firmy, której pilnowały psy. Zwierzęta znały dzieci.
Przejdź do artykułu
Do zdarzenia doszło w centrum Białegostoku. Kobieta jechała drogą dla rowerów, gdy została zaatakowana przez doga niemieckiego. Zwierzę było prowadzone na długiej smyczy i w pewnym momencie rzuciło się na rowerzystkę, gryząc ją w nogę.
Przejdź do artykułu
Do makabrycznego zdarzenia doszło w czwartek, 11 czerwca, na terenie gminy Lubsza w województwie opolskim. Według ustaleń policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu, 8-latek wszedł na posesję, by odwiedzić koleżankę. Tam zaatakował go pies rasy mieszanej.
Przejdź do artykułu
Do makabrycznego zdarzenia doszło w czwartek, 11 czerwca, na terenie gminy Lubsza w województwie opolskim. Według ustaleń policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu, 8-latek wszedł na posesję, by odwiedzić koleżankę. Tam zaatakował go pies rasy mieszanej.
Przejdź do artykułuW Pile pies rasy american staffordshire terrier, który biegał luzem, bez smyczy, zaatakował mniejszego psa. Właścicielka zaatakowanego psa gołymi rękami wlaczyła o życie swojego czworonoga. Amstafff zawzięcie atakował, gryząc również po twarzt kobietę, która próbowała ratować własnego psa. Policja w Pile potwierdziła zdarzenie, właścicielowi agresywnego psa postawiono zarzuty z kodeksu karnego.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, dziecko zostało pogryzione przez psa prowadzonego na smyczy, który nie miał założonego kagańca. W wyniku ataku 8-latka doznała obrażeń lewej dłoni i trafiła do szpitala, gdzie lekarze założyli jej szwy. Wg informacji dziecko próbowało rozdzielić gryzące się psy.
Przejdź do artykułu
To były sekundy, nie mogliśmy nic zrobić – mówią właściciele jednego z zagryzionych psów. Do dwóch tragicznych w skutkach ataków tego samego psa doszło w odstępie niespełna trzech tygodni na terenie Puszczy Bukowej. Poszkodowana jest też kobieta.
Przejdź do artykułu
Kierowca autobusu MPK Łódź nie wahał się zareagować widząc na jednej z ulic miasta atak agresywnego psa na kobietę, obok stało bezradne dziecko. Zatrzymał pojazd i ruszył jej na pomoc. MPK pokazało nagranie zdarzenia.
Przejdź do artykułuPsy biegały bez smyczy i kagańca, jeden z nich ugryzł 30-letnią mieszkankę Ostrołęki, a właścicielka, zamiast pomóc, oddaliła się z miejsca zdarzenia. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w rejonie ulicy Przytulnej. Policja szuka kobiety, która spacerowała z dwoma czworonogami i apeluje do świadków o pomoc w ustaleniu jej tożsamości.
Przejdź do artykułu
Nad stawami przy ul. Spacerowej w Oleśnicy kobieta została dotkliwie pogryziona przez psa spuszczonego ze smyczy. Jak podaje OlesnicaInfo.pl, do zdarzenia doszło 13 maja br. rano, a poszkodowana trafiła do szpitala z głębokimi ranami i silnym krwotokiem.
Przejdź do artykułuMieszkanka Łodzi na grupie (facebook) Radogoszcz Zachód poszukuje świadków oraz ofiar pogryzienia przez american staffordshire terriera. Pies dokonał kilku ataków na inne zwierzęta, właściciel nie panuje nad zwierzęciem.
Przejdź do artykułu
Mieszkanka Jarocina straciła ukochanego yorka Mańka, zagryzionego na śmierć przez amstaffa Lolę. Do makabrycznych scen doszło w niedzielę - 3 maja - na osiedlu Konstytucji 3 Maja w Jarocinie. Sprawą zajmuje się policja.
Przejdź do artykułu
O sprawie poinformowała nas osoba, która próbowała udzielić pomocy poszkodowanemu. Z jej relacji wynika, że podczas spaceru około 20-letniego mężczyzny, który prowadził na smyczy dwa psy rasy pitbull lub podobnej, doszło do kontaktu z innym przechodniem. W pewnym momencie jeden z psów miał zaatakować 58-letniego mężczyznę i odgryzł mu fragment ucha lub też dokonał jego uszkodzenia.
Przejdź do artykułu
W piątkowy wieczór, 1 maja podczas Muzycznych Dni Wąchocka doszło do pogryzienia mężczyzny przez psa. 22-latek z obrażeniami twarzy trafił do szpitala.
Przejdź do artykułu
W Rusinowie koło Sławna dwa nowofundlandy wyrwały się kobiecie i wpadły na spacerowiczów. Gdy ci próbowali ochronić swojego psa, zaatakował ich właściciel zwierząt.
Przejdź do artykułu
67-latka trafiła do szpitala z pękniętym obojczykiem, uszkodzonym dyskiem w kręgosłupie oraz licznymi ranami szarpany ręki. Sąsiedzi twierdzą, że to nie pierwszy raz, kiedy psy z tej posesji biegały bez nadzoru, a wcześniejsze zgłoszenia kierowane do służb nie przynosiły skutku. Właściciel agresywnych psów nie poczuwa się do winy.
Przejdź do artykułu
W Augustowie agresywny amercian staffordshire terrier zaatakował dwukrotnie (różne dni) małego buldożka francuskiego. Sprawa trafiła na policję, właściciel agresywnego psa nie poczuwa się do winy.
Źródło: Facebook, grupa Spotted Augustów oraz bezpośrednia rozmowa z poszkodowaną
Dramat na jednym z osiedli w podpoznańskim Luboniu. Agresywny amstaff zaatakował małego pieska. Właściciel amstaffa uciekł z miejsca zdarzenia. Pogryzione zwierzę walczy teraz o życie.
Przejdź do artykułu
W Jarocinie doszło do niebezpiecznego incydentu. Agresywny owczarek belgijski zaatakował 47-letnią kobietę. Sytuacja mogła skończyć się tragicznie, jednak szybka reakcja świadków zapobiegła nieszczęściu.
Przejdź do artykułuPolicja potwierdza nam, że otrzymała zgłoszenie w takiej sprawie. Wpłynęło mailowo do policjantów z Czerwonaka. - Wszczęte zostały czynności wyjaśniające w sprawie niezachowania środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt, za co grozi kara grzywny do 1000 zł, ograniczenia wolności bądź nagany - wyjaśnia podkom.
Przejdź do artykułu
Do dramatycznych zdarzeń doszło na ulicy Śniadeckich i w rejonie ulicy Floriańskiej. Dwa groźne psy biegały i atakowały inne zwierzęta. W wyniku odniesionych obrażeń konieczne było uśpienie dwóch poszkodowanych psów.
Przejdź do artykułu
Mężczyzna przekazał, że chwilę wcześniej, na chodniku przy ulicy Mickiewicza w Chełmku, został ugryziony w rękę przez psa, trzymanego na smyczy przez nieznanego mu mężczyznę. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że właściciel psa zlekceważył zdarzenie i podszedł dalej. Mężczyzna pokazał zasinienie na ręce, które powstało po ugryzieniu.
Przejdź do artykułu
Zwierzęta najpierw zaatakowały dwie 13-latki idące ulicą Ogrodową, a następnie pobiegły w okolice krzepickiego rynku. Tam zaatakowały 37-letnią kobietę, niszcząc jej odzież. Potem podbiegły do dwóch chłopców siedzących na ławce i rzuciły się na jednego z nich. Poszkodowany 11-latek, z uwagi na obrażenia powstałe w wyniku ugryzienia oraz 13-letnia dziewczynka zostali przewiezieni przez zespoły ratownictwa medycznego do częstochowskiego szpitala.
Przejdź do artykułu
Do redakcji zgłosił się również czytelnik, który opisuje dramatyczny przebieg zdarzenia. Jak relacjonuje, atak agresywnego psa przy przedszkolu „Bajka” nie był pierwszym takim incydentem. Ucierpiała także opiekunka pogryzionego maltańczyka. – Zaatakowany został maltańczyk wraz z właścicielką przez psa podobnego do rasy amstaff, który biegał bez kagańca i smyczy. Maltańczyk został poważnie ranny, a właścicielka doznała obrażeń, przewracając się podczas próby ratowania swojego psa. Pogryziony pies musiał przejść operację.
Przejdź do artykułu
Poszkodowana kobieta została poważnie pogryziona, doznając trwałego oszpecenia twarzy. Według Prokuratury Okręgowej w Częstochowie atak był wynikiem niedopilnowania zwierzęcia przez jego właściciela. Okazało się, że Robert M. był w stanie nietrzeźwości, mając 1,5 promila alkoholu we krwi.
Przejdź do artykułuAgresywny amstaff zaatakował starszą kobietę i jej psa w gminie Nowa Wieś Lęborska. Gdyby nie szybka interwencja widzącego to zdarzenie pana Pawła, który bez wahania ruszył im na pomoc, mogło dojść do tragedii.
Przejdź do artykułu
"Duży pies biegał bez smyczy i bez nadzoru właściciela. Zwierzę zaatakowało i zagryzło na śmierć małego psa mojej babci" - zrelacjonowała pani Izabela. "Właściciel psa uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając żadnej pomocy i nie podejmując odpowiedzialności za swoje zwierzę" - dodała.
Przejdź do artykułu
Pies w typie amstaffa bądź pitbulla zaatakował sześciomiesięcznego jamnika spacerującego na smyczy w Parku Lotników w Nowej Hucie. Maluch o imieniu Wafel został dotkliwie pogryziony, nie przeżył. Zdarzenie opisali w mediach społecznościowych właściciele jamnika, zaznaczając, że właściciel agresywnego zwierzaka "podszedł spokojnie do swojego psa, zapiął go, oddalił się bez słowa (...).
Przejdź do artykułu
Jak przekazała 25 lutego w mediach społecznościowych Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni, zespół ratownictwa medycznego G0109 został wezwany do ośmioletniego chłopca pogryzionego przez psa. Ratownicy od razu przystąpili do udzielania pomocy, skupiając się na złagodzeniu bólu oraz zapewnieniu dziecku komfortu i poczucia bezpieczeństwa.
Przejdź do artykułuMieszkańcy poznańskiego Bonina od kilku miesięcy żyli w strachu przed agresywnym amstaffem, który terroryzował mieszkańców. Zwierzę miało rzucać się na ludzi, a także zaatakować trzy psy.
Przejdź do artykułu
Jak relacjonuje kobieta, podczas spaceru z 14-miesięcznym, małym mieszańcem została zaatakowana przez dużego psa w typie amstaffa. Do zdarzenia doszło w pobliżu siłowni zewnętrznej. Z jej opisu wynika, że właściciel większego psa bawił się z nim, rzucając piłkę z pobliskiego wzniesienia, a zwierzę biegało swobodnie po terenie. Dopiero gdy podszedł bliżej, pies oddalił się od kobiety i jej pupila. Po zdarzeniu właściciel miał przeprosić, jednak – jak twierdzi czytelniczka – nie zapiął psa na smycz i oddalił się w kierunku boiska do siatkówki.
Przejdź do artykułu
Skrajnie groźna sytuacja w rejonie ulicy Podmiejskiej – między Lidlem a Orlikiem. Spacerującego w tym rejonie mężczyznę z psem zaatakowały dwa duże psy. Interweniował Zespół Ratownictwa Medycznego i policja. "Zza choinek, które są przy sklepie Lidl wybiegły dwa duże, agresywne psy (najprawdopodobniej owczarki niemieckie). Były bez smyczy i zaatakowały mojego tatę spacerującego z psem." - cytuje zgłaszająca sprawę.
Przejdź do artykułu
W miejscowości Jaśkowice, koło Skawiny, amstaffy puszczone luzem atakują inne psy. Problem agresywnych psów, bieagjących bez nadzoru trwa od kilku lat. Dwa psy zostały pogryzione i wymagały pomocy lekarza weterynarii. Mieszkańcy boją się o swoje bezpieczeństwo, sprawę bada Gazeta Wyborcza.
Przejdź do artykułu
Policjantów wezwano na jedną z jarocińskich ulic w związku z psem, który biegał luzem i zaatakował dwóch mężczyzn - ojca i syna. W trakcie czynności okazało się, że nie był to jedyny przypadek, gdy ten sam pies biegał bez żadnego nadzoru. Do takich sytuacji doszło co najmniej dwukrotnie. Już wcześniej pies wykazywał zachowania agresywne, cztery razy zaatakował zwierzęta i ludzi. Jeden z takich ataków zakończył się śmiercią innego psa
Przejdź do artykułu
Duży pies rasy bernardyn po raz kolejny zaatakował. Tym razem ucierpiała kobieta spacerująca z małym psem. Sprawa jest znana policji i służbom. o wcześniejszych interwencjach policji i zgłoszeniach dotyczących pogryzień oraz ataków na inne psy właściciel został zobowiązany do podwyższenia ogrodzenia posesji. Jak jednak mówią sąsiedzi, niewiele to pomogło. Zwierzę bez trudu przeskakuje płot i wydostaje się poza teren posesji.
Przejdź do artykułu
Jadący rowerem 72-latek został zaatakowany przez psa rasy American Bully XL. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pies był trzymany na smyczy przez brata właścicielki, zaś poszkodowany doznał obrażeń ciała i został zabrany karetką pogotowia do szpitala - poinformowała podinspektor Bożena Szymańska.
Przejdź do artykułuZ wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna, który zginął, był dobrze znany rodzinie mieszkającej w domu. Często bywał tam wcześniej i regularnie spotykał się z najstarszym z domowników właśnie w piwnicy. Tego dnia nic nie zapowiadało tragedii.
Przejdź do artykułuNa łąkach przy ulicy Piaskowej w Wągrowcu w województwie wielkopolskim doszło do brutalnego ataku amstaffa na małego psa. Lekarz weterynarii ocenił, że rany są poważne i trudne do wyleczenia. Policja rozpoczęła postępowanie w sprawie.
Przejdź do artykułuDwa duże psy w typie husky wbiegły na zamarznięty zbiornik na Polu Mokotowskim. Jak twierdzą świadkowie, były bez opieki i zagryzały kaczki. Właścicielka miała pojawić się na miejscu, dopiero gdy przyjechała policja. - Zostawiła dwa duże psy bez smyczy i bez opieki - mówi nam pani Ewa, mieszkanka Warszawy.
Przejdź do artykułuDwa średniej wielkości psy, wyraźnie pobudzone i agresywne, zagryzły sarnę. Zwierzę nie miało szans. Agresywne psy nie były oznakowane, nie miały przy sobie właściciela ani identyfikatorów. Policjanci przypuszczają, że mogły komuś uciec — choć równie dobrze mogły być celowo wypuszczone lub porzucone. prawa jest tym poważniejsza, że psom przypisuje się realne zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt
Przejdź do artykułu
W czwartek, 27 listopada w Jeżówce doszło do dramatycznych scen. Dwa psy sforsowały ogrodzenie na prywatnej działce i zaatakowały znajdujące się w zagrodzie alpaki. Do zdarzenia doszło w biały dzień. Jak informują właściciele zaatakowanych zwierząt – jedna z alpak zmarła rozszarpywana w ogromnych męczarniach a druga ze względu na odniesione obrażenia została uśpiona.
Przejdź do artykułu
Pasażerka autobusu miejskiego została pogryziona przez psa przewożonego przez inną kobietę - właścicielka agresywnego owczarka nia miała żadnej kontroli nad swoim psem, obcy ludzie odciągali rozjuszone zwierzę. Prawdopodobni celem ataku był mały pies przewożony na kolanach przez poszkodowaną. Na miejscu interweniowali policjanci i ratownicy medyczni. Funkcjonariusze ukarali właścicielkę tylko zwierzęcia mandatem! Stop Agresji Psów skontaktował się z poszkodowaną - gorąco namawiamy do założenia sprawy cywilnej i walki o odszkodowanie.
Przejdź do artykułu
Tragicznie mógł zakończyć się spacer. 49-latka wyszła z trzymiesięcznym wnukiem. Po chwili została zaatakowana przez rottweilera. Rodzina znalazła ją, gdy osuwała się na ziemię i traciła przytomność. Ma rany szarpane. Trafiła do szpitala.
Przejdź do artykułuW sobotę (15 listopada) na Kowalach we Wrocławiu agresywny pies zaatakował spacerowiczów z owczarkiem niemieckim. Pogryzł nie tylko owczarka, ale i jego właściciela! Świadkowie i mieszkańcy okolicy są wstrząśnięci, ostrzegają się nawzajem przed agresywnym czworonogiem.
Przejdź do artykułu
Mieszkańcy Wildy ostrzegają przed agresywnym dobermanem, który w ostatnim czasie miał kilkukrotnie atakować inne psy w Poznaniu. 67-letni właściciel nie panuje nad agresywnym psem, nie zakłada mu kagańca i pozwala na kolejne ataki na mniejsze psy. Jeden z poszkodowanych psów zmarł podczas operacji, kolejny jest w ciężkim stanie. Stop Agresji Psów kontatował się z komendą w Poznaniu z prośbą o skierowanie wniosku o odebrania psa (nawet jeśli ma być odrzucony, niech zostanie po tym ślad)
Przejdź do artykułu
Podczas spaceru do ojca z dzieckiem i ich małego pudla podbiegł duży, silny i agresywny pies. Rzucił się na małego pudla i próbował zagryźć. Agresywny pies nie miał obroży ani smyczy, był pod opieką 12latka, który nie potrafił zapanować nad psem. Niestety mały pudel mimo wysiłku weterynarzy musiał zostać uśpiony.
Przejdź do artykułu
Cane corso i dwa dagresywne rottweilery kolejny raz zaatakowały - tym razem pogryzły średniego psa w typie pudla, pies musiał przejść operację. Celem ataku byli jednak spacerowicze, to w ich kierunku początkowo biegły agresywne psy. To kolejny atak tych zwierząt. Wcześniej pogryzły nastolatków oraz dziewczynkę. Właścicielka agresywnych psów miała wyrok sądowy nakazujący wyprowadzenie psów w kagańcu i na smyczy - jednak nakaz jest kolejny raz łamany. Sprawą zajmuje się policja, niebezpieczne psy zostały u właścicielki.
Zgłoszenie prywatne, potwierdzone przez dzielnicowego w gminie Zabierzów w dniu 07.11.2025
Agresywny pies rasy amstaff pogryzł człowieka podcza awantury sąsiedzkiej, a po wezwaniu na miejsce policji zwierzę rzuciło się na policjanta. Agresywny wobec policjantów był również 24-letni Ukrainiec, który jest właścicielem psa. Mężczyznę zatrzymano, a jego psa oddano pod opiekę pracownikowi schroniska.
Przejdź do artykułu
Agresywna sfora psów w Rdzawce koło Rabki. W nocy z poniedziałku policjanci z Komisariatu Policji w Rabce-Zdroju zostali zaalarmowani o dużych i agresywnych pasach, które biegają wolno. - Jeden pies, ten najgroźniejszy, został już przejęty przez właściciela - mówi policja. Jego właściciel musi liczyć się z karą. Policja wszczęła postępowanie o wykroczenie.
Przejdź do artykułu
Jak ustalił portal poscigi.pl, kobieta w piątek szła ulicą Wyszyńskiego ze swoim pieskiem. Wtedy podbiegł do nich pies zaczął atakować psa, którego kobieta trzymała na smyczy. Kobieta zaczęła bronić swojego pupila przed agresją czworonoga i wtedy została pogryziona przez agresywnego psa. Policja wnioskowała o zabezpieczenie psa, jednak inspektorat nie chciał potwierdzić czy to zrobi, nie udzielał odpowiedzi na pytania mediów.
Przejdź do artykułu
Agresywny amstaff wraz z mniejszym mieszańcem rzucił się na kobietę. Po chwili przybiegła właścicielka psów, jednak i na jej komendy nie reagowały. Dopiero po dłuższym czasie udało się je odgonić. Głównie krzykiem. Poszkodowaną zabrała karetka do szpitala, rany trzeba było szyć.
Przejdź do artykułuMieszkańcy Czarnowa małej wioski koło Kamiennej Góry czują się terroryzowani przez dużego psa maści Akita, który atakuje ich dzieci i zwierzęta Jedna z nich boi się wypuszczać dzieci i psy obawiając się pogryzienia. W ubiegłym tygodniu Akita zaatakował mieszkankę Czarnowa, dotkliwie ją pogryzł i wlekł po polnej drodze. Kobieta trafiła do szpitala a sprawa zajmuje się kamiennogórska policja i prokuratura.
Przejdź do artykułu
Na nagraniu, które trafiło do sieci, widać, jak dwa duże psy biegną w stronę dziecka poruszającego się hulajnogą. Przerażony chłopiec próbuje uciec, ale traci panowanie nad kierownicą i spada ze stromej skarpy wprost do potoku. Psy już wcześniej atakowały.
Przejdź do artykułuRodzina szła razem z trenerem (behawiorystą) i z młodym owczarkiem niemieckim, z którym mieli problemy. No i faktycznie ten owczarek niemiecki ugryzł – relacjonuje Leonard Wawrzyniak z gdyńskiego EkoPatrolu. Właściciele psa zostali ukarani mandatem karnym w wysokości 500zł.
Przejdź do artykułu8-letni chłopiec trafił do szpitala z obrażeniami twarzy po tym, jak w środę w Żdżenicach k. Turku zaatakował go pies – przekazała w czwartek PAP asp. Karolina Gmach z Komendy Powiatowej Policji w Turku.
Przejdź do artykułu
Dwa psy, które opuściły posesję w niewyjaśnionych okolicznościach, zaatakowały idącą chodnikiem 10-latkę. Szybka reakcja świadka przerwała atak; dziewczynka trafiła do szpitala w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie udzielono jej pomocy medycznej.
Przejdź do artykułuJak informuje policja z Tomaszowa Lubelskiego, 47-letnia kobieta próbowała wprowadzić psa rasy mieszanej do kojca, gdy nagle została przez niego zaatakowana. Na pomoc ruszył jej 45-letni mąż, który również został pogryziony. Oboje z obrażeniami ciała trafili do szpitala.
Przejdź do artykułu
Pies, który - zdaniem mieszkańców - bywa agresywny i znajduje się pod "opieką" nie zawsze trzeźwego mężczyzny, sieje postrach w rejonie ul. Gospody na Żabiance. Strażnicy miejscy relacjonują, że odwiedzili właściciela psa. Zwierzak był zadbany i - zdaniem mundurowych - "przyjacielsko nastawiony do ludzi". Inne ustalenia mieli policjanci, którzy otrzymali zawiadomienie o pogryzieniu i zawnioskowali o odebranie czworonoga właścicielowi.
Przejdź do artykułu
20-letni mieszkaniec Górnej trafił do szpitalnego oddziału ratunkowego, a jego jamnik Brutus nie żyje. Do ataku doszło w biały dzień na ul. Topolowej. Gdyby nie błyskawiczna pomoc sąsiada zaatakowany mężczyzna mógłby stracić życie.
Przejdź do artykułu
Wolter, niewielki mieszaniec został zaatakowany na Woli przez agresywnego psa w typie amstaffa. Czworonóg jest postrachem okolicy. Mieszkańcy twierdzą, że już kilkukrotnie atakował inne zwierzęta. Sprawą zajmuje się policja.
Przejdź do artykułutrzy agresywne psy rzuciły się na nieletniego chłopca. Na nagraniu udostępnionym przez straż miejską widać, jak czworonogi podbiegają do dziecka. Następnie chłopiec ucieka, ale psy go gonią. W pewnej chwili podjeżdża samochód. Świadek tej sytuacji podjął interwencję, a psy uciekły. Strażnicy dostali zgłoszenie w tej sprawie.
Przejdź do artykułuW Poddębicach zmarł 75-letni mężczyzna, który został pogryziony prawdopodobnie przez co najmniej cztery psy. - Miał rany kąsane pośladka, uda, głowy i szyi - mówi o2.pl Marek Wojtysiak, Prokurator Rejonowy w Poddębicach. Poszkodowany nie żyje. Zwierzęta zostały zabezpieczone przez śledczych. Będą badane przez weterynarza.
Przejdź do artykułuDramatyczne sceny na Saskiej Kępie — podczas porannego spaceru z czworonogiem kobieta została zaatakowana przez agresywnego psa. Jak wskazuje tvn24.pl, jej pupil nie przeżył. Właścicielka, próbując go ratować, również została pogryziona. Mieszkańcy alarmują, że to nie pierwszy taki incydent z udziałem tego zwierzęcia.
Przejdź do artykułuNie żyje 46-latek, którego dotkliwie pogryzły psy w Zielonej Górze. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie określnym jako krytyczny. Zgłaszają się kolejni poszkodowani, którzy padli ofiarą tych psów.
Przejdź do artykułuW sobotę podczas wieczornej iluminacji w Parku Fontann strażnicy miejscy interweniowali w sprawie sześciolatki ugryzionej przez psa. Czworonóg w typie amstaffa był na smyczy. Przejdź do artykułu
Dwa duże, agresywne psy, pozostawione bez nadzoru właścicieli, zaatakowały dwa inne czworonogi na ulicy 3 Maja. Jeden z poszkodowanych zwierzaków będzie wymagał długotrwałego leczenia. Mieszkańcy obawiają się, że podobna sytuacja może się powtórzyć. Jeden z psów nie miał szczepień. Właściciel odpowie przed sądem - nie oznacza to jednak że utraci zwierzęta lub będzie nakaz noszenia kagańca i ubezpieczenia psów.
Przejdź do artykułuDo zdarzenia doszło na ulicy Górnej w Gostyniu. Na boisku Orlik bawiła się dwójka nastolatków. W pewnym momencie doberman, biegający luzem w pobliżu, podbiegł do dziewczynki i chwycił ją za bluzę. Chłopiec, widząc to, wpadł w panikę i zaczął uciekać. Niestety, pies go dogonił i ugryzł w ramię. "W momencie ataku chłopiec zaczął głośno krzyczeć, co prawdopodobnie spłoszyło psa, bo ten od razu uciekł do swojej właścicielki" – relacjonuje Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu. Sprawa zgłoszona do sądu.
Przejdź do artykułu
Do groźnego incydentu doszło w gminie Łyse, gdzie trzy psy rzuciły się na 13-letniego chłopca poruszającego się rowerem po drodze publicznej. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
Przejdź do artykułu
14-latka wyprowadzała na spacer swojego małego psa rasy maltipoo, kiedy nagle na ulicy pojawił się amstaff, bez smyczy i kagańca. Rzucił się na małego psa i zagryzł go na miejscu. Pogryzł też dziewczynkę. Po tym zdarzeniu właściciel amstaffa ma postawione dwa zarzuty
Przejdź do artykułuPani Paulina była na spacerze, kiedy jej suczkę Lisię zaatakował pies w typie amstaffa. Agresywny czworonóg był bez smyczy. Gonił go nastolatek. Kiedy jednak zobaczył atak, miał stanąć bez ruchu. Kobiecie pomógł przechodzący obok mężczyzna. Lisia walczy teraz o życie. Jak się okazało, to nie pierwszy atak tego psa. Jest już wniosek o odebranie zwierzęcia właścicielowi.
Przejdź do artykułu
Pies w typie amstaffa, niedawno wzięty ze schroniska, dotkliwie pogryzł 2,5-letnią dziewczynkę. Dziecko z potężną raną twarzy trafiło do szpitala. Sprawą zajmuje się policja.
Przejdź do artykułu
Chwilę po godz. 20 na Osiedlu Piaski w Legionowie w rejonie ulicy Zegrzyńskiej i 1 Dywizji Zmechanizowanej właściciel psa rasy amstaff spuścił go ze smyczy, żeby ten mógł się pobawić ze znanym sobie innym psem. Ten jednak zaatakował sznaucera miniaturowego. Właściciel sznaucera zabrał psa na ręce i uciekł do klatki schodowej, ale agresywny amstaff kontynuował atak. Właścicielka innego psa, próbując ratować swojego pupila, została powalona przez amstaffa, inne osoby z psami uciekły do klatek schodowych. Po kilku minutach właściciel amstaffa zdołał go złapać i powalić na ziemię.
Przejdź do artykułu
Spokojny spacer ze zwierzakami dla mieszkańców osiedla Złoty Wiek zamienił się w prawdziwy horror. Rozszalały amstaff, biegający luzem bez żadnego zabezpieczenia, rzucał się po kolei na napotkane psy. Miał pogryźć dwa większe i w końcu rzucić się na małego maltańczyka, z którym szła 11-latka. Dziewczynka próbowała bronić swojego pupila, ale nie udało się jej przestraszyć napastnika. Dziecko również miało zostać pokąsane przez agresywnego psa. Interweniowali przechodnie i patrol straży miejskiej, który znajdował się w pobliżu.
Przejdź do artykułuW sobotni wieczór na os. Na Stoku w Krakowie kobieta została dotkliwie pogryziona przez psa rasy amstaff. Na miejscu interweniowała straż miejska, która udzieliła poszkodowanej pierwszej pomocy. Jak się okazało, zwierzę nie miało aktualnych szczepień, a właściciel psa zachowywał się agresywnie, co doprowadziło do zastosowania wobec niego środków przymusu.
Przejdź do artykułuAgresywny amstaff prowadzony na smyczy, jednak bez kagańca zaatakował w centrum Poznania małego psa i zabił go na oczacj właścicieli. Opiekun amstaffa nie był w stanie zapanować nad swoim agresywnym psem ani przerwać ataku. Po zdarzeniu chciał zbiec z miejsca wypadku.
Przejdź do artykułu
Jak wstępnie ustaliła, właściciel psa mieszańca w typie owczarka podhalańskiego nie dopilnował zwierzęcia, które wybiegło przez otwartą bramę posesji. Po chwili zaatakowało idącego ulicą 10-letniego chłopca. Dziecko uciekło do sąsiadki właściciela psa. To ona wezwała służby.
Przejdź do artykułuW miejscowości Skórzec niedaleko Siedlec, na głównej ulicy rozegrał się prawdziwy dramat. Psy rasy amstaff dotkliwie pogryzły 10-miesięczne niemowlę w wózku. - Dwa psy, które wydostały się z samochodu po otwarciu drzwi przez pasażera zaatakowały przechodniów. Miały aktualne szczepienia i są pod obserwacją lekarza weterynarii - powiedziała Ewelina Radomyska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Przejdź do artykułuDo zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie nad stawem Zatopy w Knurowie, gdy pies w typie amstafa ugryzł w nogę przejeżdżającą rowerzystkę. Pies miał nie mięć ani smyczy, ani kagańca. Dwóch mężczyzn i kobieta, którzy byli z psem odeszli z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem policji.
Przejdź do artykułu
W Nowym Targu doszło do ataku dwóch dużych psów przypominających owczarki niemieckie. Zwierzęta biegały bez opiekuna i kagańca. Jeden z nich zaatakował przebiegającą w pobliżu kobietę. Poszkodowana, mieszkanka ul. Sikorskiego, natychmiast po zdarzeniu zgłosiła sprawę na policję. Kobieta potrzebowała pomocy medycznej. Jeszcze tego samego dnia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym podano jej szczepionkę przeciw tężcowi, antybiotyk oraz wystawiono skierowanie na oddział zakaźny w Myślenicach. Następnego dnia przyjęła pierwsze dawki szczepionki przeciw wściekliźnie.
Przejdź do artykułu" Siedziałam na ławce z kolegą, mój piesek Pluto był przy nas, na smyczy. Obok , straszy pan sprzątał po swoim piesku, a następnie wraz z akitą ( pies był na smyczy, bez kagańca) zbliżyli się do nas. Myślałam, że psy się powąchają i przywitają. To były dosłownie sekundy, akita od razu rzuciła się na mojego psa. Właściciel agresywnego zwierzęcia nie robił nic by powstrzymać atak. Ciągnął psa za smycz, a on miał w paszczy mojego pieska. Nie zastanawiając się zbyt długo, otworzyłam jego paszczę, by ratować mojego Pluto. Po wszystkim, pan skomentował jedynie, że jest w szoku, że pierwszy raz jego akita zaatakowała innego psa, po czym się oddalił - relacjonuje dwudziestoletnia Julia Jakubowska."
Przejdź do artykułu
Mały pies wybiegł z posesji, natknął się na grupę psów, chart który był na smyczy zagryzł małego psa. Według właścicielki charta - jej psy zostały zaatakowane i broniły się. Chart był adoptowanym psem, właścicielka przyznaje, że jest to pies o bardzo silnym instynkcie łowieckim
Przejdź do artykułu
Owczarek niemiecki rzucił się na 8-letniego chłopczyka, pogryzł go w szyję i twarz. Chłopczyk przeszedł na posesję sąsiadów, gdzie właściciel psa bawił się z nim, rzucając mu patyk do aportowania. W pewnym momencie pies ugryzł chłopca w twarz - mówi Łukasz Burek z komendy w Nowym Targu.
Przejdź do artykułu
Według dotychczasowych ustaleń dziewczynka przebywała na podwórku krewnych w towarzystwie innych dzieci. W tym czasie była pod opieką osoby dorosłej. W pewnej chwili doszło do otworzenia klatki kojca, w którym przebywał pies w typie rasy owczarka niemieckiego. Zwierzę zaatakowało dziecko.
Przejdź do artykułu
Dziecko, posiadające kartę rowerową, jechało prawidłowo, gdy nagle z terenu jednej z posesji, która jest nieogrodzona, wybiegł pies. Zwierzę goniło chłopca, ujadało i było agresywne. W pewnym momencie uderzyło w hulajnogę, co spowodowało, że dziecko straciło równowagę i przewróciło się na jezdnię
Przejdź do artykułuMały Franek bawił się samochodzikiem w towarzystwie mamy, siostry i babci, gdy został zaatakowany przez psa na smyczy. Właściciel zwierzęcia uciekł z miejsca zdarzenia.
Przejdź do artykułuTo miał być zwykły, poranny spacer. 71-letnia mieszkanka Będzina podczas przechadzki ze swoim psem została zaatakowana przez dwa inne psy w typie owczarka, biegające bez opieki. Seniorka nie doznała żadnych obrażeń, ale jej 16-letni pupil nie przeżył. Owczarki niemieckie zostały przewiezione do schroniska w Sosnowcu, skąd następnego dnia odebrał je właściciel. Mężczyzna przyznał, że psy były wykorzystywane do pilnowania obiektu, skąd uciekły.
Przejdź do artykułuNiedzielnego popołudnia służby otrzymały zgłoszenie od zrozpaczonej kobiety. Matka dziecka powiedziała, że pies rzucił się na trzyletnie dziecko. To był ich własny czworonóg. Ojciec próbował powstrzymać psa. Zwierzę rzuciło się również na mężczyznę. Służby chciały dostać się do rannych, aby udzielić im niezbędnej pomocy, ale agresywny pies blokował wejście. Funkcjonariusze podjęli próbę obezwładnienia psa paralizatorem. Próba nie powiodła się. Pies został zastrzelony.
Przejdź do artykułu
46-letnia kobieta i jej 9-letnia córka spokojnie szły ulicą, gdy nagle rzucił się na nie duży pies, typu owczarek niemiecki. Zwierzę zaczęło gryźć mieszkanki Lipna. Kobieta starała się własnym ciałem zasłonić atakowane dziecko. Obie z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitala. W lecznicy nadal przebywa dziecko. Policjanci ustalili właściciela psa. Zwierzę miało niezbędne szczepienia. Właściciel psa zostanie ukarany zgodnie z paragrafem 77. kodeksu wykroczeń "kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany."
Przejdź do artykułu
Służby ustaliły, że w poniedziałkowe popołudnie trzy psy wydostały się z kojca i zaczęły biegać po nieogrodzonej posesji. – Zauważyła to 75-letnia kobieta, która poprosiła o pomoc wnuczka, 30-letniego mężczyznę, żeby złapać te psy i umieścić je z powrotem w kojcu – mówi asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Mieszkańcy miejscowości już wcześniej obawiali się tych zwierząt: "– Wszyscy widzieli, a wszyscy się boją powiedzieć. Duże, agresywne psy, mordercy!"
Przejdź do artykułu
Pies ze schroniska, który był na spacerze z opiekunem, zerwał się ze smyczy i zaatakował siedmioletnią dziewczynkę. Do zdarzenia doszło w Wałbrzychu (woj. dolnośląskie). Dziecko z ranami klatki piersiowej i ramienia trafiło do szpitala, a potem na szczepienia przeciw wściekliźnie. Kierownictwo schroniska przeprasza i zapowiada zmiany w procedurach.
Przejdź do artykułu
Właścicielka zagrody usłyszała hałas na wybiegu, a chwilę później zobaczyła psa wybiegającego z posesji i ranną alpakę. Telefonicznie zgłosiła sprawę policji, jednak według jej relacji dyżurny poinformował, że „i tak nic z tego nie będzie”, ponieważ nie była świadkiem samego momentu ataku i zasugerował, aby takie incydenty zgłaszać osobiście w komisariacie. Obecnie w systemie policji nie figuruje żadne zgłoszenie dotyczące tego zdarzenia. W tej okolicy już wcześniej dochodziło do podobnych incydentów, amstaffy zaatakowały spacerującego na smyczy psa oraz jego właścicielkę. Po tym zdarzeniu właściciel agresywnych psów został ukarany mandatem.
Przejdź do artykułu
Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak po rozpoznaniu, dziecko z ranami w okolicach twarzy trafiło do szpitala karetką. Śledztwo w sprawie prowadzi policja. – Obecnie policjanci z ćmielowskiego komisariatu prowadzą czynności, które mają na celu ustalenie okoliczności tego zdarzenia. Pies puszczony był wolno, trwają czynności mające na celu ustalenie, kto był jego właścicielem – mówi Ewelina Wrzesień, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pies został zabrany na obserwację przez lekarza weterynarii. To czy był zaszczepiony ustalą policjanci. Właścicielowi psa za narażenia innej osoby na niebezpieczeństwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.
Przejdź do artykułuOśmiolatek został pogryziony przez owczarka niemieckiego. Po tym jak chłopiec wkroczył na posesję sąsiadów, zwierzę zaatakowało, gryząc go w twarz. Dziecko trafiło do szpitala. Jego stan określono jako poważny.
Przejdź do artykułuDo groźnej sytuacji doszło w parku miejskim w Stalowej Woli (woj. podkarpackie) w sobotę 29 marca. Pies rasy husky pogryzł tam bawiące się dziecko. — Sześcioletni chłopiec z raną głowy został przewieziony do szpitala w Rzeszowie, gdzie pozostał pod opieką lekarzy — opisała rzeczniczka prasowa stalowowolskiej policji Małgorzata Kania. Policja poinformowała, że przesłuchała 71-letniego właściciela zwierzęcia. W momencie zdarzenia mężczyzna był trzeźwy. Pies był w parku spuszczony ze smyczy.
Przejdź do artykułuAgresywny pies zaatakował dziecko w Inowrocławiu, gdy wracało ono ze szkoły do domu. Mieszkańcy Szymborza są zaniepokojeni, bo już wcześniej w tej części miasta widywali swobodnie biegające - agresywne psy. Straż miejska zwiększyła liczbę patroli w tych okolicach. Przejdź do artykułu
W Świnoujściu doszło do kolejnego ataku agresywnego psa, którego właściciel jest znany z żebractwa i prawdopodobnie z niewłaściwego traktowania zwierzęcia. W wyniku wczorajszego incydentu mieszkanka została dotkliwie pogryziona i wymagała hospitalizacji. Internauci alarmują o rosnącym zagrożeniu, apelując do służb o zdecydowaną reakcję. Przejdź do artykułu
Boimy się, że w końcu naprawdę dojdzie do tragedii - mówią mieszkańcy Tychów. Nieodpowiedzialny właściciel dwóch mastifów tybetańskich zmienił ich życie w koszmar. Psy już kilkukrotnie pogryzły przypadkowe osoby, a sprawa choć była zgłaszana na Policje, na razie wydaje się tkwić w martwym punkcie. Przejdź do artykułu
Doszło do pogryzienia kobiety, która wychodziła z jednego ze sklepów w Rynku i została zaatakowana przez psa rasy american bully. Pies trzykrotnie ugryzł kobietę w podudzie, doprowadzając do ran kąsanych. Na miejscu poszkodowanej pomocy udzielił strażak, a później wezwany na miejsce zespół pogotowia. Obrażenia kobiety okazały się na tyle poważne, że musiała ona zostać przewieziona do szpitala. Na ten moment nie są znane okoliczności zdarzenia: czy pies był na smyczy, a także czy miał kaganiec – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. Przejdź do artykułu
Według relacji bliskich, kobieta z psem miała stać przy przystanku. Z autobusu wysiadała matka z dzieckiem i pewnym momencie dziecko puściło mamy rękę i podeszło, aby pogłaskać lub przytulić zwierzę. Wtedy pies nagle zaatakował, gryząc chłopca po twarzy. Maluch doznał licznych ran, w tym także w obrębie oka. Na razie nie wiadomo, w jakim stanie jest wzrok dziecka. Jak ustalono, właścicielka – gdy tylko poczuła szarpnięcie – odciągnęła psa a następnie się przewróciła. Pierwszej pomocy udzielił mu kierowca autobusu oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, który dotarł na miejsce. Chłopiec został przewieziony do szpitala w Koszalinie, gdzie po zaopatrzeniu ran wypisano go do domu. Przejdź do artykułu
Pies pogryzł 5-letnie dziecko i kobietę. Zwierzę w typie rasy pitbull zagryzło też mniejszego psa - yorka. Wiadomo, że agresywne zwierzę nie było szczepione. Sprawą zajmuje się bytomska policja. Właściciel psa zrzekł się go. Pitbull trafił więc do schroniska. Przebywa na 15-dniowej obserwacji. Jeśli w tym czasie wystąpią u niego objawy wścieklizny, to decyzję o jego dalszym losie podejmie inspektorat weterynarii.
Przejdź do artykułu
Pies był bez smyczy i bez kagańca. Właścicielka bez wyobraźni, a sarna bez szans. W środę (29.01) zwierzę zostało zaatakowane na terenie Parku Śląskiego przez biegającego luzem psa. Niestety sarny nie udało się uratować. Miała poszarpana skórę i wyrwane mięśnie. Leśne Pogotowie w Mikołowie do ostatnich chwil walczyło o jej życie. Świadkowie zdarzenia mówią, że właścicielka psa stała obok i nie reagowała, a później uciekła.
Przejdź do artykułu
lista w trakcie tworzenia
lista w trakcie tworzenia