Do Sejmu wpłynął projekt zmian, który jako pierwszy w historii polskiego prawa umożliwi odbiór niebezpiecznego psa. Projekt został skierowany do konsultacji społecznych. Mamy już wyniki
Do Sejmu wpłynął projekt zmian, który jako pierwszy w historii polskiego prawa ma umożliwić odbiór niebezpiecznych psów. O odbiorze zadecyduje prokurator w oparciu o opinię weterynarza/biegłego sądowego ds. zwierząt. W przypadku ciężkich pogryzień właściciel może stracić psa, a agresywne zwierzę nie może zostać wydane do adopcji. Projekt nie przwyraca możliwości uśmiercania osobników nadmiernie agresywnych (przyp. od 2012 nie można w Polsce zgodnie z prawem uśpić psa, który stanowi zagrożenie, nawet jeśli dokonał śmiertelnego ataku). Aby zapobiec sytuacji, która ma miejsce teraz - czyli psy skrajnie niebezpieczne zostają w społeczeństwie bez jakiejkolwiek kontroli - zaproponowano dożywotni pobyt w schronisku lub nieodpłatne przejęcie psa przez fundacje z brakiem możliwości przekazania psa dalej.
Projekt wzbudził emocje w środowisku prozwierzecym. Pomysł okrzyknięto "dożywociem" dla niewinnych zwierząt, które cierpią przez nieodpowiedzialnego właściciela. Jednocześnie przeciwnicy projektu przyznali, że zmiany są potrzebne bo dziś społeczeństwo jest pozbawione ochrony. Niestety środowisko prozwierzęce nie zaproponowało wciąż żadnych realnych (ekonomicznie) rozwiązań. Co ciekawe, często powoływano się na eutanazje behawioralne, które miałyby być humaniratnym rozwiązaniem.
Do Sejmy wpłynęło 305 ankiet. 72% ankietowanych to byli mężczyźni. 79% osób zdecydowanie popiera zmiany, 13% zaś zdecydowanie nie popiera.
W trakcie konsultacji można wyrazić opinię. Tych nie zabrakło również w trakcie konsultacji dotyczących odbioru agresywnych psów.
W komentarzach kilkakrotnie pojawił się termin "eutanazji". Sporo osób sugerowało aby agresywne i niebezpieczne zwierzęta zostały trwale odizolowane od społeczeństwa, część komentarzy wyraźnie mówiła, że eutanazja jest znacznie bardziej humaniratnym rozwiązaniem niż dożywotnie przetrzymywanie w schronisku. Część ankietowanych wprost mówiła, że utrzymywanie takich psów do końca życia jest nadużyciem ekonomicznym.
Pojawiło się też sporo głosów w obronie agresywnych psów, które stwrarzają zagrożenie np. obawa przed masowym porzucaniem takich zwierząt. Kilka osób dodało ten sam komentarz, dosłownie "kopiuj wklej". Były również komentarze, które sugerowały, że należy przede wszystkim skupić się na losie agresywnych zwierząt, rehabilitować je.
Sporo komentarzy zawierało pomysły zwiększenia obenych kar za pogryzienie (przyp. maksymalnie 1000 zł), zakaz posiadania zwierząt dla osób, które w wyniku nieprawidłowej opieki dopuściły do pogryzienia.